Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Rafael
Administrator
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 934
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 18:10, 09 Gru 2012 Temat postu: Pokój nr 2 |
|
|
Niewielkie pomieszczenie w którym stoją dwa łóżka równolegle do siebie. Są one oddzielone biurkiem podzielonym na pół drewnianą „ścianką”, które stoi pod sporym oknem. Zaraz obok drzwi są dwie duże szafy na ubrania. W nogach łóżek są także niskie, około pół metrowe półki na których można ustawić książki. Na pomarańczowej ścianie wiszą dwie korkowe tablice, na których można przywiesić co tylko się chce. Wszystkie pokoje w akademiku wyglądają tak samo, a ich modyfikowanie jest surowo zabronione.
W pokoju są:
Mark Mitchell
i
Ostatnio zmieniony przez Rafael dnia Wto 23:53, 14 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Mark
Switch
Dołączył: 08 Gru 2012
Posty: 361
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 19:41, 09 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Był zły. No może tylko trochę, ale to niczego nie zmienia. Nie lubił gdy ktoś stawiał go przed faktem dokonanym. A tak się, oczywiście, stało.
Właśnie wracał z miłego spotkania z dyrektorem, tego uroczego akademika. Oczywiście ten stary dziad, którego szczerze nienawidzi i to z wzajemnością, musiał mu wywinąć taki numer! Jakby nie miał wystarczająco dużo zajęć na głowie. Fakt, faktem pewnie i tak spędził by ten dzień na nic nie robieniu ale... To nie ma żadnego znaczenia. No naprawdę... Zero wyrozumiałości wśród ludzi.
Więc właśnie w tym momencie kierował się do swojego pokoju aby zostawić w nim książki. Właściwie to nie miał czasu na nic innego, bo za piętnaście minut miał oprowadzić nowego po całym akademiku! I kiedy się o tym dowiaduję? Chwilę przed jego przyjazdem. No serio i weź tu człowieku nie bądź wkurwiony.
No i dlaczego musiało paść na niego? A o tak, żeby było śmieszniej. Bo dyrcio go nie lubi i chce mu spaprać życie jak tylko najbardziej się da. Życie jest piękne.
Z takimi optymistycznymi myślami wyszedł ze swojego pokoju i zszedł piętro niżej, gdzie ponoć miał czekać na niego ten nowy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Switch
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:58, 16 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Danny czuł się dziwnie idąc za Markiem do jego pokoju. Co chwilę spoglądał na jego tyłek, kiedy chłopak szedł przed nim schodami.Musiał przyznać, że był seksowny. W końcu to tyłek sportowca. Od samych myśli zaczął się rumienić - Matko, te schody mnie wykończą -powiedział stając przed drzwiami pokoju Marka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Switch
Dołączył: 08 Gru 2012
Posty: 361
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 21:05, 16 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
- Mi tam nie przeszkadzają za bardzo. - Cóż jego kondycja była w jak najlepszym porządku, ale Danny może nie jest tak wysportowany jak on. Stanęli przed drzwiami jego pokoju i otworzył drzwi.
- Witam w moich skromnych progach - powiedział radośnie i z zadowoleniem stwierdził, że w pokoju nie panuje aż taki wielki bałagan. To dobrze.
Zdjął z siebie kurtkę i powiesił ją na wieszaku. Teraz miał na sobie tylko cienką koszulę i spodnie, a nadal było mu dość zimno. No ale... Alkohol go rozgrzeje i może nie tylko on.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Switch
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 21:09, 16 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Danny rozejrzał się po jego pokoju - W sumie, to wygląda ja mój, chyba nie zaszaleli z ich wystrojem- nagle przestał mówić, wlepiając wzrok w Marka, który rozpakowywał zakupy. Cienka koszulka podkreślała jego umięśnione ciało. Danny przełknął ślinę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Switch
Dołączył: 08 Gru 2012
Posty: 361
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 21:14, 16 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
- Taaa, raczej wszystkie pokoje wyglądają tak samo, nie chce się kadrze na nie wydawać kasy. Bo po co? - spytał retorycznie. Najgorsze było to, że nic, nic nie można było w tych pokojach zmieniać. Wszystko tutaj było takie nudne...
Mark spojrzał na Danny'ego, który się w niego wgapiał. Znieruchomiał na chwile, a później podszedł trochę bliżej chłopaka. - Coś nie tak?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Switch
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:09, 17 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Kiedy Mark zadawał mu pytanie, a potem bliżej do niego podszedł, Danny czuł jak wali mu serce. Nie wiedział co w tej sytuacji powiedzieć. Prawdę,że przygląda się jego ciału czy coś zmyślić na poczekaniu. Postanowił zmyślić - Yyyy, nic. Po prostu ładną masz...koszulkę- jego rumieńce jednak zdradzały słabe kłamstwo.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Switch
Dołączył: 08 Gru 2012
Posty: 361
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:15, 17 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Ładną koszulę, co? Niech będzie i tak.
-Aaa, no dobra. Dzięki - odparł, nie za bardzo wiedząc co mógłby innego powiedzieć. Na wszelki wypadek nie odsunął się od Danny'ego. A od tak, żeby było śmieszniej.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Switch
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:25, 17 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Oddech Danny'ego dziwnie przyśpieszył. Mark wciąż stał blisko niego. Gadanie o różnych sprawach z podtekstami a bycie z nim tak blisko to były dla chłopaka całkiem dwie różne rzeczy. N a chwilę spuścił głowę, próbując ukryć swoje zdenerwowanie. Dobrze,że przez spodnie nie było widać, że nie tylko odczuwa zdenerwowanie ,ale i dziwne podniecenie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Switch
Dołączył: 08 Gru 2012
Posty: 361
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:34, 17 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Cała ta sytuacja coraz bardziej go bawiła. Lubił patrzeć na zdenerwowanego Danny'ego, był wtedy słodki, ale naprawdę on sam nie widział tu żadnych powodów do zdenerwowania. Czy może Danny'emu chodziło o coś całkiem innego? Nie ważne, ale przydałoby się żeby chłopka się trochę rozluźnił.
- To jak, pijemy? - zaproponował i podał chłopakowi puszkę z piwem. Sam otworzył swoją i pociągnął sporego łyka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Switch
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:40, 17 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Z nerwów, kiedy wziął puszkę, za jednym razem wypił połowę jej zawartości. Miał wrażenie ,że Marka bawi ta cała sytuacja. Chce się zabawić, to ok - pomyślał.
- Dzięki - powiedział Danny i oblizał usta na których została mu pianka po złotym trunku. Wciąż patrzyła w oczy Marka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Switch
Dołączył: 08 Gru 2012
Posty: 361
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:13, 17 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
No kurde Danny go prowokuje i jak nie przestanie źle się to skończy! Chyba nawet nie wyobraża sobie jak seksowny jest oblizując te swoje usta i do tego patrząc mu prosto w oczy! Oszaleje... Mark odruchowo zaczął jeździć palcem po puszcze od piwa i raz na jakiś czas brał łyka alkoholu.
- Uważasz, że twój pierwszy dzień tutaj był udany? - spytał chcąc odwrócić czymś swoją uwagę od jego warg.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Switch
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:22, 17 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
- Jasne, naprawdę był świetny. Poznałem okolicę no i ciebie. No ale jak to mówią zawsze może być lepiej. W sumie dzień się nie skończył jeszcze - powiedział i opróżnił swoja puszkę. O tak, alkohol szybko na niego działał.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mark
Switch
Dołączył: 08 Gru 2012
Posty: 361
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:30, 17 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Gdy Danny skończył pierwsze piwo Mark podał mu następne. On sam wypił je zaraz po chłopaku i równie szybko otworzył następną puszkę.
- Fajnie, że ci się tu podoba. Chociaż będziesz na mnie skazany przez cały ten rok... Może jakoś to wytrzymasz. - Będzie lepiej? Nie wiedząc czego w wyobraźni nagle zobaczył Danny'ego zdejmującego z siebie koszulę. Boże, Mark stop!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Switch
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:33, 17 Gru 2012 Temat postu: |
|
|
Danny się zaśmiał - Skazany? Przecież jesteś bardzo fajny,ciesze się ,że będę tu miał jakiego kolegę. A czy wytrzymam, to zależy od ciebie jaki dla mnie będziesz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |